piątek, 19 lutego 2010

I love speedway

Już niedługo zaryczą motocykle. Piotr jest już umówiony z majstrem Sławkiem - został zaproszony do parkingu na wspólną naprawę motocykli. Oj będzie się działo. Na chwilę obecną pozostaje cieszyć się jazdą "Małego" na dachu katowickiego Spodka.


Nasza dwójka(niestety bez Lidii) kocha żużel i ten wspaniały zapach. Kto był ten wie, o czym mowie.

1 komentarz:

  1. oj tak...ten zapach...zauwazylam ze bierzesz udzial w biegu trzech jezior...ciekawe jak poszlo...licze na fotki na ¨Twoim blogu =D
    pozdrawiam
    tchorzliwy tchorz

    OdpowiedzUsuń