poniedziałek, 12 kwietnia 2010

SZKODA

Od soboty praktycznie tylko jeden temat. Wszyscy bez wyjątku, bardzo żałują Prezydenta. Nawet jego polityczni przeciwnicy.Jednak elektorat PiS przede wszystkim. Byliśmy wczoraj całym stadem na urodzinach Kacpra. W związku z wypadkiem w Smoleńsku, jedynym tematem była praktycznie katastrofa. Pojawiła się nawet hipoteza, że to ci przeklęci Ruscy spowodowali ten wypadek. Wśród osób pośród, których się wczoraj znajdowałem jedna pani poszła już całkowicie po bandzie. Stwierdziła prawie ze łzami w oczach, ze Polska straciła tak wspaniałego człowieka jakim był Prezydent i, SZKODA, ŻE TO TEN TUSK NIE ZGINĄŁ. Jakie to katolickie, a zarazem nasze polskie. Normalnie zagotowała mnie ta kobieta. Wszędzie, gdzie się tylko rozejrzeć ludzie chodzą smutni, przygnębieni, a jednocześnie nadal zatruci tym jadem. Podobnie się miała sprawa ze śmiercią Jana Pawła II. Nawet kibice znienawidzonych wzajemnie klubów Cracovii i Wisły się pod publikę pogodziły. By jakiś czas potem doprowadzić do starć pomiędzy sobą (chyba jedna ofiara śmiertelna była). Ot pokolenie JP2. Nikt nie przystanie, nie podda się zadumie, tylko zachowania pod opinie publiczną: flagi, kir, znicze. teraz nagle się okazuje, że zmarły tragicznie Prezydent był niedoścignionym wzorem dla każdego, że miał samych zwolenników. Tylko ciekawe dlaczego słupki pokazywały dwadzieścia parę procent poparcia.

Całe to wydarzenie jest na pewno czymś smutnym i tragicznym. Do szału doprowadza mnie jednak ta ludzka obłuda. Tak po prostu.

1 komentarz:

  1. Masz rację zgadzam się z Tobą...taka nasza szara polska rzeczywistość...w biedzie tragedii katastrofie wszyscy tak pięknie płaczemy współczujemy żałujemy.Za życia próbowali go opinią uśmiercić ..teraz po śmierci opinią próbują go wskrzeszyć ...mentalność Polaków!! A za chwilę będą się zabijać i walczyć o stołki,który ma zająć miejsce gen.X...za chwilę ,za rok nikt nie będzie pamiętał o tych którzy zginęli a przynajmniej o ich rodzinach ...przypomni się przed rocznicą pierwszą druga kolejną ...to nie pierwszy raz taka sytuacja ,to nie pierwszy raz historia zatoczyła koło...i nie ostatni
    tchórzliwy tchórz

    OdpowiedzUsuń